Pasja to dopiero połowa sukcesu

https://www.facebook.com/fitmiracle/

Zawsze chciałam zostać lekarzem, a najlepiej chirurgiem, ale jako nastolatka nie wierzyłam, że mogę tego dokonać. W gimnazjum startowałam we wszystkich konkursach biologicznych, a nawet nieraz zdarzało mi się poprowadzić lekcję za nauczyciela. W liceum zdawałam rozszerzoną maturę z biologii mimo bycia w klasie humanistycznej (swoją drogą do teraz się zastanawiam, jak to się stało, że się w niej znalazłam). Później stanęłam przed wyborem kierunku studiów, nie mając zupełnie pewności, co do tego, co chcę w życiu robić. Padło na biologię na Uniwersytecie Śląskim. Przecież była moją miłością od wielu lat, więc nie mogło być źle, prawda?
Jak się szybko okazało, od samego początku nie ona była mi pisana.  

Miałam tam swój wymarzony, biały fartuch laboranta, ba! nawet skalpel, który był przydatny przy przygotowywaniu preparatów, pracowałam przy mikroskopie, co też od zawsze było moim wielkim marzeniem, ale jednak coś nie grało. Uciekłam stamtąd zanim pierwszy semestr zdążył się skończyć.

Rok później byłam już studentką Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach na kierunku dietetyka i... od pierwszych zajęć to było jak szybowanie wśród chmur. Totalny strzał w dziesiątkę i zupełnie inna jakość w porównaniu do tego, jak czułam się, studiując biologię, która przecież wydawała się dla mnie idealna. No właśnie, tylko się wydawała.

Byłam dwukrotną stypendystką za wyniki w nauce, po drugim roku znalazłam się w pierwszej dziesiątce najlepszych studentów, a temat mojej pracy licencjackiej dotyczył dietoterapii w onkologii. Od października wybieram się na studia magisterskie. 

Ale papierek to nie wszystko. Podobnie jak sama pasja. Uważam, że jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

Dietetyka to taka dziedzina, która zmienia się i ewoluuje bardzo dynamicznie. Często bez ostrzeżenia! Jeśli nie starasz się dotrzymać jej kroku, ciągle zadając nowe pytania, szybko zostaniesz w tyle. Trzeba nieustannie szukać i mieć świadomość tego, że człowiek uczy się przez całe życie, a nie tylko w okresie szkoły, czy na studiach.

Więc ja szukam. Bywając na konferencjach, biorąc udział w szkoleniach, śledząc publikacje naukowe, w wolnych chwilach czytając książki o tematyce żywienia, a przede wszystkim - ucząc się od najlepszych.

Wiecie, co jest w tym najbardziej fascynujące? Że im dalej idę i im więcej wiem, tym bardziej uświadamiam sobie, ile jeszcze przede mną.

https://www.facebook.com/fitmiracle/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...