piątek, 18 marca 2016

DIETA | Najczęściej powtarzane mity

Ziemniaki, banany i pieczywo tuczą
Nie istnieją produkty, które same w sobie tuczą. To nie jest tak, że porcja ziemniaków do obiadu lub potreningowy banan zaprzepaszczą starania o lepszą sylwetkę. Tkanka tłuszczowa odkłada się w momencie, gdy przyjmujemy więcej kalorii niż spalamy, więc w teorii możemy jeść nawet samą sałatę, ale jeśli będzie jej tak dużo, że przebijemy własne zapotrzebowanie kaloryczne, możemy zauważyć to na wadze. W praktyce, oczywiście, byłoby to na tym przykładzie bardzo ciężko uzyskać. Fakt, te produkty mają w sobie sporo węglowodanów, ale to całkowicie inna kwestia. Nawet redukując kilogramy nie musimy być więźniem sztywnego jadłospisu. Najważniejszy jest umiar. 

Woda przyśpiesza odchudzanie
Woda, która rzekomo przyśpiesza metabolizm to z jednej strony mit, ale z drugiej... równocześnie prawda. Jak to wytłumaczyć? Sęk tkwi w tym, że woda po pierwsze usuwa produkty toksyczne i zbędne, po drugie jest środkiem transportu po organizmie dla wszystkich związków, a po trzecie bierze udział w przemianie materii jako katalizator lub substrat, dlatego jeśli dbamy o odpowiednie nawodnienie, zarówno katabolizm (rekcje rozpadu), jak i anabolizm (reakcje syntezy) mogą zachodzić sprawnie. Ale czy szybciej? Człowiek po prostu potrzebuje wody bez względu na swoje dietetyczne cele. Poza tym, im więcej pijemy, tym rzadziej odczuwamy głód, ponieważ woda wypełnia żołądek i dzięki temu trochę oszukujemy samych siebie :) Ot, cały fenomen. Mit powstał też w związku z tym, że często osoby, które zaczynają dbać o dietę lub starają się o spadki na wadze, zamieniają napoje słodzone właśnie na wodę, dzięki czemu przyjmują mniej kalorii i cukru, co powoduje lepsze efekty.

Ostatni posiłek do godziny 18
Jest to mit, który denerwuje mnie najbardziej ze wszystkich. Brak kolacji nie ma absolutnie żadnego wpływu na tempo zrzucania zbędnych kilogramów, oprócz tego, że po prostu nie jedząc jej, automatycznie ucinamy pewną ilość kalorii z dziennego bilansu. Osobiście uważam, że takie męczenie się z głodem przez kolejne godziny aż do czasu, gdy położymy się spać, jest niepotrzebnym utrudnianiem sobie życia. Ostatni posiłek należy zjeść na około 2h przed snem, a co do tego z jakich produktów powinien się składać, są dwie szkoły - jedni twierdzą, że warto jeść węglowodany, ponieważ uspokajają, natomiast drudzy (i ja do nich należę) są zwolennikami raczej białkowo-tłuszczowych kolacji ze względu na nocne procesy regeneracji, które należy wspomóc poprzez dostarczenie odpowiednich makroskładników. 

Cukier ogranicz do zera
Cukry proste zawarte w słodyczach z całą pewnością nie pomagają w uporaniu się z nadwagą. Natomiast jeśli do tej pory było ich w naszej diecie dosyć sporo, będzie nam ciężko tak nagle je wykluczyć. Dwa dni będziemy dzielnie walczyć, a na trzeci rzucimy się na paczkę ciastek i po co? Cukier jest jedną z najbardziej uzależniających substancji, dlatego warto zacząć od małych kroków i stopniowego ograniczania, połączonego ze stosowaniem zamienników (np. suszone owoce) i przerzuceniem się na domowe wyroby (z dwojga złego lepiej w tą stronę :). Jest wiele źródeł, które podają, że na dietach redukcyjnych spożywanie jakichkolwiek cukrów prostych jest zabronione, ale ja uważam, że nie ma sensu popadać w paranoje. Należy odstawić sklepowe słodycze - to na pewno, ponieważ oprócz dużych ilości węglowodanów prostych, zawierają też tłuszcze trans. Natomiast owoce czy miód w odpowiednich ilościach mimo wszystko powinny znajdować się w naszych jadłospisach.

Kontakt: fitmiracle.blog@gmail.com

14 komentarzy:

  1. dobre rady ! nic tylko stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W odżywianiu jak we wszystkim trzeba znaleźć balans! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że o tym piszesz. Masa osób wierzy w te mity. A to jest bez sensu i tylko buduje niepotrzebną frustrację u osób na diecie odchudzającej.
    :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również najbardziej denerwuje "ostatni posiłek najpóźniej o 18). Ostatnio miałam sytuację w której 2 godziny zajęło mi przkonanie koleżanki, że najlepiej jest jeść 1,2 - 2 godziny przed snem. Owszem nie jadła po 18 ale gdy się budziła nadrabiała to słodyczami i dużą ilością bezwartościowego jedzenia. Odkąd zaczęła jeść mniej więcej 3 godziny przed spaniem stwierdziła, że czuje się znacznie lepiej. Przyznam, sama kiedyś wierzyłam w to jednak w porę się opamiętałam.
    Przecież w takich sytuacjach gdy nagle organizm zostaje odcięty od swojej dawki, odkłada wszystko w postaci tłuszczu na później. Tak jak mówisz - utrudnianie sobie życia poprzez głodzenie się.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jedzenie po 18 to chyba najgłupsze co może być, ale SAMA TAK ROBIĘ. Dlaczego? Dlatego, że prędko wstaję i... prędko chodzę spać. Jednak jak słyszę, że osoba, która idzie spać około 2-3 w nocy nie je po 18 (bo tak "trzeba") to mnie trafia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jeśli ktoś kładzie się stosunkowo wcześnie, wtedy jest to jak najbardziej uzasadnione :)

      Usuń
  6. Mitów związanych z jedzeniem to możnaby wymieniać jeszcze godzinami :) ja wsuwam zarówno ziemniaki, jak i pieczywo. Na wszystko trzeba mieć umiar, bo rezygnacja ze wszystkich przyjemności to u mnie byłby pierwszy gwóźdź do trumny :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny wpis :) Zawsze zastanawiałem się jak to jest z tym cukrem... teraz już wiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo mitów obalonych ;)
    W kwietniu, jakoś pod koniec, będe recenzował książkę na temat mitów podczas odchudzania. wpadniesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzuć link po opublikowaniu, a na pewno zajrzę ;)

      Usuń
  9. Przyznaję, że sama kiedyśnie jadłam nic po 18, teraz kładę się spać zazwyczaj aż po 1 w nocy i nie wyobrażam, że zjem swój ostatni posiłek przed 18, a potem będę przez 7 godzin chodziła głodna. Już nie mówiąc o tym, że niektórzy wracają do domu dopiero po 18 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie możesz jeść po 18 pod warunkiem, że idziesz spać o godzinie 21. Ale bądźmy szczerzy. Ilu z nas chodzi spać o tej godzinie? No i właśnie dlatego zasada nie jedzenia po 18 jest w ogólności mitem i nie należy się do niej stosować. Jedz na 3 godziny przed snem. Jeżeli idziesz spać o 24, to powinieneś ostatni posiłek możesz zjeść o godzinie 21. Jeżeli idziesz spać o 2, to ostatni posiłek powinieneś zjeść o godzinie 23. Ta zasada jest o wiele bardziej racjonalniejsza i sprzyja normalnemu i prawidłowemu odchudzaniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatni posiłek do 18.. i pomyśleć,że kiedyś w to wierzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A śniadanie i obiad? Co powinno być węglowodanowe, a co białkowo-tłuszczowe?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...