wtorek, 22 marca 2016

Ciekawostki dietetyczne #1. Jak przedłużyć pobudzające działanie kawy (kofeiny)?

Metabolizm kofeiny odbywa się w wątrobie przy udziale jednego z cytochromów P450. Białka te są katalizatorami (przyśpieszają reakcję) biotransformacji wielu substancji takich jak kwasy tłuszczowe, witaminy czy niektóre leki. Cytochromy znajdują się głównie w błonie siateczki endoplazmatycznej hepatocytów (komórek wątroby) oraz na powierzchni błony śluzowej ściany jelita, ale to tak tylko na marginesie.

Wiele osób zażywa swoje leki przy śniadaniu, popijając najczęściej herbatą lub popularnym sokiem z cytrusów. Jak się okazuje, jest to spory błąd, który może doprowadzić nawet do tragicznych skutków. Herbatę zostawmy na dalszym planie i zajmijmy się teraz tylko sokiem - szczególnie niebezpieczny jest sok z grejpfruta, ponieważ jest bogatym źródłem furanokumaryny, która wchodzi w interakcje z wyżej wspomnianym cytochromem P450 na zasadzie inhibicji - hamuje jego działanie. W związku z czym metabolizm danego leku nie może przebiegać sprawnie, więc jego stężenie we krwi staje się z czasem coraz wyższe. To prawie tak samo, jakbyśmy przedawkowali zażywając kilka tabletek na raz, a chyba nikt nie ma wątpliwości, jak mogłoby się to skończyć... Ale spokojnie! To tylko najgorszy z możliwych scenariuszów.

Skoro metabolizm kofeiny również odbywa się przy udziale tego cytochromu, można to wykorzystać. Wystarczy, że przekąsimy grejpfruta, popijając kawą. Metabolizm kofeiny będzie wówczas zahamowany, a więc i jej działanie przedłużone. Oczywiście, na takie eksperymenty można pozwolić sobie jedynie, jeśli nic nam nie dolega, ani nie zażywamy żadnych leków, by nie spowodować innych interakcji! Ważne jest też, by nie zwiększać dawki kofeiny, czyli kolejna kawa ani energetyk w ciągu następnych 5h nie wchodzą w rachubę, bo to podwyższyć jej stężenie we krwi, co może być już dla nas toksyczne. Trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek.

O tym patencie dowiedziałam się na zajęciach z farmakologii od jednej z wykładowczyń. Podobno studenci farmacji czy kierunków medycznych korzystają z tej zależności nad wyraz często ;) Mnie również zdarzyło się przetestować to na sobie, kiedy nawarstwiło mi się więcej obowiązków zawodowych z sesją i powiem wam, że to rzeczywiście działa. 

Z całą pewnością zauważyliście też, że na część z nas kofeina w ogóle nie działa, a jednocześnie zdarzają się też takie osoby, które czują się pobudzone już po niewielkiej dawce. To dlatego, że różnimy się między sobą czynnikami genetycznymi. Osoby, które są nosicielami dominującego allela CYP1A2*1A metabolizują kofeinę szybciej, natomiast posiadacze allela CYP1A2*1F – wolniej.

Jako rozwinięcie tematu i potwierdzenie w naukowych artykułach, podrzucam poniższe publikacje:

Kontakt: fitmiracle.blog@gmail.com

PS. Dajcie znać czy macie ochotę na więcej tego typu wpisów
PS2. ...i pamiętajcie, że wszystko robicie na własną odpowiedzialność :)

16 komentarzy:

  1. Ja kawe pije od niedawna z cynmonem jest mega pobudzająca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy takie połączenie jest bezpieczne? :) Nie wydzielają się jakieś dziwne substancje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osoby, która jest na ogół zdrowa i nie zażywa żadnych leków (jest to bardzo ważne!) jest to bezpieczne, a przynajmniej nie znalazłam ani jednej niepokojącej informacji, mimo że zanim napisałam ten wpis, przetrząsnęłam kilkanaście naukowych publikacji w tym temacie :)

      Usuń
  3. A ja niestety nie moge wgl pić kawy bo boli mnie po niej głowa... Pewnie to przez ciśnienie...

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem tu od niedawna, zapraszam do mnie! :) http://badznajlepszy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy sposób :D ja akurat kawy nie piję i raczej nie odczuwam jej działania, chociaż zależy od dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo, grejpfrut i kawa- u mnie skończyło by sie pewnie przedłużoną wizytą w toalecie :D ale pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może lepiej jednak nie próbuj :P

      Usuń
  7. Dobrze dowiedzieć się czegoś nowego, u mnie na studiach nikt o tym niestety nie wspominał

    OdpowiedzUsuń
  8. O, ciekawy patent :) Ja słyszałam tylko, że trzeba pić dużo wody po kawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) wszystko dlatego, że ma działanie diuretyczne

      Usuń
  9. Ale chodzi o nieprzyjmowanie leków o tej samej porze kiedy pije się kawę czy ogólnie? Przyjmuję suplementy, które lekami de facto nie są więc nie wiem czy mogę spróbować tej metody. Będę wdzięczna za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ok. 3-4h od zażycia poprzedniej dawki możesz wypróbować metodę i później przez kolejne 3-4h nie powinnaś nic przyjmować, czyli dawka leku/supla - 4h przerwy - eksperyment z kawą - 4h przerwy - kolejna dawka leku/supla. Jakie suplementy bierzesz :)? Generalnie najgroźniejsze są leki, suple mniej, ale wiadomo... trzeba zachować mega ostrożność przy tego typu "zabawach".

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy post, i tak, jestem tylko na tak odnośnie tego typu postów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja uwielbiam magię... tfu! Chemię, miałam napisać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Dokładnie takim samym tekstem zarzuciłam dziś koleżankom w pracy! :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...