piątek, 27 marca 2015

Gdyby doba mogła być dłuższa...


Wiosna nastraja (pewnie nie tylko) mnie bardzo pozytywnie. Z każdym dniem mam więcej energii i pomysłów na jej spożytkowanie. Tak naprawdę od jakiegoś czasu nie rozstaję się z kalendarzem, w którym non stop zapisuję nowe plany na kolejne dni. Ostatnio mój grafik jest rzeczywiście napięty, a za niedługo zrobi się w nim jeszcze ciaśniej, bo czekają mnie praktyki w szpitalu, których nie mogę się już doczekać! Może to dziwne, ale zawsze lubiłam to miejsce, mimo że przecież szpital nie kojarzy się z niczym przyjemnym.

Fakt, że nie cierpię na nudę, nie jest problemem w trzymaniu dyscypliny w zakresie regularnych posiłków i treningów. Na całe szczęście istnieje coś takiego jak lunchbox i wiele potraw, które smakują świetnie zarówno na ciepło jak i zimno. Często zdarza się, że gotuję raz dziennie, wszystko zamykam w pudełkach i... wyruszam na podbój świata ;) Bardzo praktyczne! Poza tym uważam, że kluczowe jest tu też nietraktowanie treningu jako czegoś mniej ważnego od innych zajęć czy obowiązków. Odhaczenie wszystkich zadań nawet z najdłuższej listy nie przyniesie satysfakcji, jeśli uda mi się tego dokonać kosztem aktywności fizycznej. To motywuje mnie do jeszcze lepszej organizacji czasu. Wiele dałabym za to, by doba mogła być dłuższa, ale bądź co bądź 24h to wcale nie taka zła opcja. Wystarczy tylko odrobina chęci.

Fifolda również była oburzona zachowaniem forumowiczów.
Jakiś czas temu postanowiłam, że po raz kolejny zaloguję się na forum SFD. Pomyślałam, że poznanie ludzi z tymi samymi zainteresowaniami (mimo że tylko wirtualnie) pewnie będzie fajną motywacją, a być może przy okazji dowiem się czegoś nowego. Oczywiście, do wszelkich napotkanych na forum informacji podchodziłam z dystansem i zanim coś łyknęłam, starałam się w miarę możliwości sprawdzić w zaufanych źródłach, bo wszyscy wiemy, jak to bywa w internecie. Sęk w tym, że koniec końców nie ta wiarygodność merytoryczna forum okazała się problemem, ale atmosfera tam panująca, która mnie osobiście absolutnie oburza. Czytam wątki i czytam, a w myślach notorycznie pojawia mi się tylko "so rude!" i to przy co najmniej 90% wpisów. Nie rozumiem, jak można być tak nieprzyjemnym dla innych. Względna anonimowość i większy staż na siłowni nikogo do tego nie upoważnia. Co prawda, osobiście nie padłam ofiarą, ale kiedy widzę w jaki sposób osoby początkujące są karcone i pouczane, to ręce mi opadają. Forum zamiast zachęcać, demotywuje. Gdzie tu sens?

17 komentarzy:

  1. Oj, ja jestem ostatnio bardzo zmotywowana do działania(tj.pisania pracy dyplomowej) po lekturze ksiazki Briana Tracy "Zjedz tę żabę", którą zresztą szczerze polecam - niedługa, konkretna i na allegro kosztuje grosze. Forum fitholika - swietny pomysł, ale nie wiem czy mogłabym do niego dołączyć. Chociaż temat zdrowego odżywiania i zdrowego trybu życia interesuje mnie od dawna i stosuję różne zasady w moim życiu, to jednak wciąż walczę z miłoscią do słodyczy i czasem naprawdę kiepsko mi idzie... Niestety, na tym etapie nie mogę siebie nazwać fitholikiem. :( Myślisz, że mimo wszystko forum to miejsce dla mnie? Pozdrawiam z pochmurnej Polski centralnej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak! Wpadaj i nawet się nie zastanawiaj :) Fitholik to tylko nazwa. Liczą się wspólne zainteresowania i... chęć dołączenia.

      Usuń
  2. Proponuję włączyć widoczność działów na forum dla osób niezarejestrowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wniosek odrzucony :D Niewidoczność jest zamierzona :) Forum tylko dla zalogowanych.

      Usuń
  3. To jest właśnie najgorsze, gdy każdy poucza każdego. Być może ktoś ma większy zasób wiedzy (i chwała mu za to), ale można komuś pomóc w delikatniejszy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie, lepiej komuś delikatnie napomknąć, niż pouczać :) miłych praktyk!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo tak ja też czasami żałuje że doba jest tak krótka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Święta racja co do sposobu wypowiadania się przez "doświadczonych i od dawna obecnych na forum" użytkownikach SFD, przede wszystkim w dziale Ladies...wkurzają mnie niesamowicie te paniusie co myślą że pozjadały wszystkie rozumy i są najpięknięjsze, najmądrzejsze i ich trening i sposób odżywiania jest jedyny słuszny i prawidłowy...naśmiewają się m.in. z Ewy Chodakowskiej. Nie to że jestem jej wielką fanką bo nie ćwicze Killera itp. ale szacunek dla tej kobiety za to że motywuje kobiety do pracy nad sobą...nie trzeba od razu lecieć i nabijać uda i ramiona na siłce (tak jak to na SFD wychwalają..), mnie osobiście sylwetki pań z SFD sie nie podobają, są zbyt nabite mięśniami (i uważają się za jedyny słuszny ideał piękna...tsaa..),. Osobiście uważam np. Chodakowską za ideal: wysportowana ale SMUKŁA i delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Och ach, wszyscy sa teraz tacy wrazliwi i delikutasni, najwazniejsze to wzajemnie glaskac sie po glowce i klepac po pleckach, merytoryczna wiedza schodzi na drugi plan. Popatrzmy chociazby na to co sie dzieje w szkolach-kiedys pani od matmy miala za zadanie nauczyc dodawac i odejmowac, a nie delikatnie napominac i suegrowac. Teraz najwaniesze jest zeby sie dzieci nie zestresowaly, wiec im sie za kazda glupote rozdaje sloneczka i serduszka i w ten oto radosny sposob pozostana beztroskimi ignorantami. Tak samo mozna podejsc do forum SFD. Faktycznie tecza sie tam nie wylewa z kazdego posta ale ilosc informacji i wiedzy tam zawartej jest ogromna. Mozna z tego brac garsciami ZA DARMO i sie uczyc, a serduszek, pocieszek i motywacji szukac wsrod wlasnych znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeee widzę tam swoje rękawiczki na siłkę! :D Od jak dawna z nimi ćwiczysz? ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. SFD rzeczywiście lekko zeszło na psy, ludziom tam wydaje się, że są lepsi od innych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooooo Klub Fitholika <3 spędziłam tam trochę czasu, chyba czas zacząć się udzielać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do sfd to niestety muszę się zgodzić. Cenię to forum za ogrom informacji, ale obecnie tylko korzystam czasem z dostępnych tam gotowych programów treningowych, a w inne wątki już nie zaglądam (ani tym bardziej się tam nie udzielam) właśnie ze względu na bardzo nieprzyjemną atmosferę tam panującą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masa tam informacji bo forum jest dość stare, a poza tym kiedyś było tam pełno ogarniętych ludzi. Teraz brak miejsca w sieci gdzie byłoby dużo treści i fajna domowa atmosfera :D

      Usuń
  12. korzystam z programów treningu siłowego na forum sfd, ale na tym się kończy, przeglądam czasem te wątki i aż bije nieprzyjemną atmosferą

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...