niedziela, 18 stycznia 2015

20 kg miłości, czyli stojąc u progu rewolucji

Powiem wam coś w sekrecie...

Od strony sportowej ten rok nie zaczął się zbyt dobrze. Podczas gdy co druga osoba odnajdowała w sobie motywację do zdrowego i aktywnego życia z racji postanowień noworocznych, ja całkowicie ją straciłam. Co prawda, moja dieta była raczej bez zarzutu, ale jeśli chodzi o treningi... cóż, lepiej nie wspominać. Tak nijako nie było już dawno. 

Wiedziałam jedno: tu potrzebna jest NOWA inspiracja, coś co przełamie rutynę...
To zawsze się sprawdza.


W zeszły czwartek doszłam w końcu do wniosku, że szukam czegoś, co cały czas jest przed moim nosem i czym prędzej powędrowałam do sklepu po te cudeńka...


Najbliższa rodzina myśli, że oszalałam, bo "przecież kobiety nie powinny tyle dźwigać", ale trudno się dziwić, skoro zupełnie nie mają na ten temat pojęcia. 2x 10 kg z całą pewnością nie zrobi ze mnie kulturystki, ale za to przyniesie wiele nowych wrażeń i wyzwań, a o to przecież chodzi. Poza tym już od bardzo dawna myślałam o powiększeniu mojego domowego fitness klubu o bardziej znaczące obciążenie. Dalsze odkładanie tego na później nie miało sensu.

Aktualnie jestem na etapie dopracowywania treningów. Ogólny rozpis już jest i wisi w widocznym miejscu. 

Zasada szczęśliwego życia #1. Nigdy się nie zatrzymuj,   
bo kto stoi w miejscu, ten w rzeczywistości się cofa.




21 komentarzy:

  1. Zmiany są na topie więc gratuluję pomysłu :D i powodzenia z ciężarami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekaż rodzinie, że to są naprawdę małe ciężary, nawet jak na kobietę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cze

    Jakie sa tam talerze po jednej stronie?
    1x? i 2x?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysl rowniez o gryfie prostym 180cm (waga:~8kg) albo 150cm...

      Usuń
    2. w przyszłości czemu nie :)

      Usuń
    3. podoba mi sie ta Twoja motywacja do zycia. Przeczytalem kilka wpisow. Bylo jakies szczegolne wydarzenie ktore zmienilo Cie na zawsze? - na obecne Ja

      Usuń
    4. tak, zdarzyło się coś, co mnie odmieniło w pewnym stopniu

      Usuń
  4. Myślałam, że ćwiczenia z ciężarami to mega nudy, ale ostatnio byłam na siłowni na power pump - ćwiczenia pełne 60min ze sztangą. Jaka byłam dumna kiedy zwiększyłam obciążenie na całej sztandze do 10kg! (ja to dopiero jestem początkująca hihih). I przy kilku ćwiczeniach zostałam poprawiona, bo wykonywałam je źle - za to uwielbiam zorganizowane treningi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hhehe 20kg więcej i się od razu inspiracji nabrało ;-) Ja ostatnio zrobiłam trening z 10kg i padłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam jak kupiła swój sprzęt,wzrok rodziny: bezcenny:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia z nowym obciążeniem, u mnie druga połówka już się przyzwyczaiła, że regularnie znoszę do domu nowy sprzęt fitnesowy i cieszę się z tego jak małe dziecko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd w ogóle pomysł na ciężary? Ćwiczyłam kilka lat temu, ale musiałam przerwać ze względu na problemy z kolanem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym momencie zwykłe machanie nóżką w rytm muzyki przestaje przynosić satysfakcję... :)

      Usuń
  9. u mnie podobnie, dieta w miarę ok a gorzej z aktywnością

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluje podjęcia decyzji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Możesz podać linka do treningu z sfd, który wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę się pozmieniało :) jednak nie lecę tym planem z sfd, ale miał być nr 4 stąd:
      http://www.sfd.pl/Treningi_siłowe_FBW_dla_Ladies_SFD-t840097.html

      Usuń
  12. Hantelki pierwsza klasa, bardzo dobry wybór :) Na pewno otworzą przed Tobą nowe możliwości. Powodzenia z nowymi treningami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymamy kciuki i życzymy samych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...