piątek, 11 października 2013

Trening greyowski, czyli tajemnica sukcesów panny Grey

Jestem typową Zosią Samosią. Lubię przecierać nowe szlaki i zawsze chcę do wszystkiego dojść samodzielnie. To odnosi się praktycznie do każdego aspektu mojego życia, dlatego nie inaczej jest też w kwestii treningów. Bywa, że ćwiczę z Fitness Blender, Zuzką Light, Mel B albo Shaunem T, ale zdarza się to dosyć sporadycznie, bo znacznie więcej radości i satysfakcji przynosi mi trening, który sama tworzę.  

Oczywiście, jestem świadoma, że być może popełniam jakieś błędy, jednak staram się bardzo uważnie obserwować swój organizm i kontrolować zachodzące zmiany, co pozwala mi na szybką reakcję, gdy dzieje się coś złego. Treningi greyowskie towarzyszą mi właściwie od samych początków i tak naprawdę zawdzięczam im 80% tego, co udało mi się do tej pory osiągnąć.


O metodzie Grey pisałam tu już nieraz. W sierpniu rzuciłam sobie nawet wyzwanie (Metoda Grey Challenge), które udało mi się ukończyć z zadowalającym rezultatem. Zainteresowanych, którzy średnio kojarzą, o czym mowa, odsyłam do zakładek bloga - tam bez problemu znajdziecie wszystkie informacje o samym wyzwaniu, jak i metodzie.

Muszę jednak zaznaczyć, że metoda Grey jest tylko częścią greyowskiego treningu.


STRUKTURA TRENINGU
5-10 min rozgrzewka: (najczęściej) taniec z elementami podstawowych ćwiczeń (wymachy i krążenia ramion, skręty tułowia, skłony w przód i boczne, przysiady, podskoki)
10-20 min metoda Grey: skipy, pajace, wykopy, kombinacje skoków... itp. (szybkie tempo, bez sekundy przerwy)
20-30 min cardio/ćw. wzmacniające lub siłowe: przeplatanka 1 minuta cardio (skipy, pajace, bieg w miejscu)/3 minuty ćwiczeń wzmacniających lub siłowych (najczęściej 3 ćwiczenia na określoną parte ciała), np. cardio - 3 min talia - cardio - 3 min nogi - cardio - 3 min brzuch.
*x min w tym miejscu pojawia się ewentualny trening autorstwa wyżej wymienionych trenerów albo mój zestaw ćwiczeń z jakimś sprzętem (np. hantle, ekspander) 
5-10 min rozciąganie

- gwiazdka oznacza, że ten punkt nie występuje w każdym treningu

Tak wygląda ogólny zarys moich standardowych treningów, które na rozpiskach w podsumowaniach miesięcy noszą nazwę "greyowski". Testowałam wiele planów czy propozycji zestawów ćwiczeń przeróżnych trenerów i na podstawie doświadczenia, jakie udało mi się dzięki temu zdobyć, stworzyłam powyższą strukturę. Ćwicząc w ten sposób osiągam najlepsze efekty.



Znajdź Fitmiracle na facebooku.
/Nowość na fanpejdżu bloga: adresy nowo przyjętych blogów do spisu Fit Blogroll/


PS. Po raz kolejny przypominam, że nie jestem profesjonalną trenerką fitness, nie mam książkowej wiedzy. Dysponuję jedynie kilkuletnim doświadczeniem.

26 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie ;)
    Co oznaczają tutaj "najlepsze efekty"? Efekty wizualne, wzrost kondycji, siły czy jeszcze coś innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie wszystko to co wymieniłaś plus oczywiście najwięcej radości :D Według mnie to również zalicza się do efektów :D

      Usuń
    2. Racja :) To w sumie jeden z najważniejszych efektów :D

      Usuń
  2. Ja czekam na zdjęcia efektów- tak by poprzeć efektywność ćwiczeń :-)
    też tworzę własne treningi- nudzi mnie ćwiczenie z kimś... :-) no i efekty przy własnych treningach są o dziwo 100 razy lepsze! Także popieram Cie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Inspirujesz swoim zawzięciem. Widać że jesteś bardzo zaradna i to jest godne podziwu:)

    A co do Twojej metody to chyba poczytam dokładniej na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie świetnie jest ćwiczyć samemu - dobre są inspiracje, wiedza, ale najlepiej słuchać własnego ciała i po prostu robić to co dla niego najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cie za Twoje zdeterminowanie i chęci do ćwiczeń ;) Często tutaj zaglądam, przeczytałam kilka postów, o tematyce która najbardziej mnie interesowała. Mam tez nadzieję, że być może doradzisz mi cos i pomożesz w moim beznadziejnym przypadku: Zacznę o tego, że bardzo lubie swoje ciało ;) Lubię siebie i staram sie żyć ze sobą w zgodzie ;) Uwielbiam swoje nogi, ale z brzuszkiem odkąd pamiętam zawsze miałam troche problemów. Kiedyś był znacznie większy niż teraz, ale obecnie też mu wiele brakuje to takiego mojego wymarzonego. Ćwiczę dosyć często, ale zazwyczaj są to takie rzuty na taśme. Chce coś zmienić, chce wzmocnić swoje ciało i poprawić jego wygląd, chce mieć piękny, lekko umięśniony brzuch więc przez ok 2 tygodnie mam taki zapał do ćwiczeń i robie wszystko, Chodakowska, Mel B, Fitness Blender, sama coś wymyślam... W zasadzie mam dużą wiedze teoretyczna na temat tego jak to wszystko powinno wyglądać bo zawsze cos poczytam na ten temat ;) A potem mimo super efektów zapał przechodzi i znów zasiadam na krześle... Zawsze znajde sobie jakąs wymówkę, najcześciej jest to fakt, że po ćwiczeniach moje włosy będą wołały o pomstę do nieba a wieczorem mam sie np spotkac z chłopakiem. Wracam od 21 i oczywiście już mi sie nie chce ćwiczyc bo jest za późno... ;/ Lubię ćwiczyć, czuje sie po tym świetnie. I tutaj pytanie do Ciebie, czy polecasz jakies sposoby, walke z myślami na słomiany zapał i żeby przygoda z ćwiczeniami sie nie kończyła? I jakie, Twoim zdaniem, ćwiczenia dla mojego lekko otłuszczonego brzucha byłyby najlepsze? Pomieszanie cardio z siłowymi? Wiem, że nie jestes ekspertem, ale uważam że masz dużą wiedzę przez własne doświadczenia ;) Prosze odpowiedz tutaj albo na moim blogu, albo na maila: aqullasblog@gmail.com ;) Będę bardzo wdzięczna za pomoc! ;)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej, ale dłuższej (żebym mogła się skupić) wolnej chwili od razu zabieram się do odpisania Ci (na mejla) na Twoje pytanie :)

      Usuń
  6. I mam jeszcze prośbę/propozycje na jakis przyszły post na Twoim blogu ;) Przeczytałam podsumowanie września i az otworzyłam lekko usta ze zdziwienia ;) -20 cm! WOW! I teraz może zrobiłabys post podsumowujący Twoja całą dotychczasową drogę z fitnessem u boku? Od kiedy ćwiczysz, jak duże są efekty od początku do chwili obecnej ;) Jestem, i chyba nie tylko ja, bardzo ciekawa takiego podsumowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę nad takim postem, ale nic nie obiecuję :) Dzięki za podrzucenie propozycji! Bardzo lubię, kiedy czytelnicy są zainteresowani i pytają czy mogłabym napisać na dany temat. Jednak musisz wiedzieć, że nie zawsze zaliczałam same sukcesy. Zdarzały się miesiące, w których dopadał mnie kryzys i najzwyczajniej w świecie zamiast iść naprzód, cofałam się (kondycja spadała, wymiary rosły).

      Usuń
    2. Potwierdza to tylko, że jesteś człowiekiem a nie fitnesowym robotem ;D Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdego miesiąca osiągasz takie efekty typu -20cm ale mimo wszystko z ogromnym zainteresowaniem poczytałabym o Twojej drodze do chwili obecnej ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. O tak! Nie ma to jak własny autorski trening :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam, gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te ćwiczenia to dość fajne połączenie. Cardio z siłówką zawsze daje efekty :)) Czekam na Twoje zdjęcia :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję samozaparcia i trzymam kciuki, żebyś zawsze miała taką motywację (która przechodzi również na innych podczas czytania Twoich postów :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłam sobie trening oparty na Twoim planie. Mój chłopak nie mógł uwierzyć,że zrobiłam coś takiego :D W sumie trwał 25 minut,ale nie było w nim żadnych przerw i bardzo lubię się z tym treningiem :) Postaram się go częściej wprowadzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dodałam czuję mięśnie ,o których nie miałam pojęcia :D Żeby mieć zakwasy w żebrach i pod obojczykiem... Dziękuję Ci bardzo ,ten post duży mi dał :)

      Usuń
  12. Nie chciałabym być nadpobudliwa ale cierpliwośc nie jest moją mocna stroną i ciągle zaglądam na maila w oczekiwaniu na Twoją odpowiedź ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki razie w tym momencie zabieram się za odpisywanie!

      Usuń
  13. Jesteś niesamowita! Każdy musi znaleźć swój sposób, który mu idealnie odpowiada, Ty go znalazłaś i podziwiam Cię, że tak wszystko pięknie realizujesz! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, właśnie powstał nowy projekt Wschodzące Gwiazdy, który ma na celu stworzenie "bazy" blogerów w blogosferze, poprzez prezentację blogów w wywiadach.
    Jeśli jesteś zainteresowany/a współpracą bądź udziałem w projekcie to zapraszamy na wschodzace.blogspot.com - tam znajdziesz wszystkie informacje.

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozwoliłam sobie napisać do Ciebie jeszcze jednego maila, w wolnej chwili prosze o odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze odpisuję na każdą wiadomość :) Czasem z opóźnieniem, ale prędzej czy później na pewno odpowiem.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...