piątek, 5 kwietnia 2013

Inspiracja: Victoria's Secret Fashion Shows

Nigdy nie interesowało mnie, co dzieje się w świecie mody. Modeling, najnowsze trendy, ciuchy... to zawsze było mi obce. Jednak od każdej reguły znajdzie się jakiś wyjątek i w tym przypadku są nim pokazy Victoria's Secret. Jestem w nich bez pamięci zakochana! 

Która z nas nie chciałaby dołączyć do grona Aniołków Victoria's Secret? 

Uwielbiam tamtejszą niesamowitą energię, ogromne uśmiechy i atmosferę, która znacznie różni się od tej, która panuje podczas pokazów większości innych marek. Nie każda modelka może wziąć udział w tym show. Nie ma w nim miejsca na anemiczne chudzielce imitujące wieszaki na ubrania i to jest chyba w tym wszystkim najlepsze! Potężna dawka czystego piękna, kobiecości i boskich ciał, która inspiruje, inspiruje i jeszcze raz inspiruje. 
The Victoria's Secret Fashion Show 2011
Powyżej mój ulubiony pokaz. Mogłabym oglądać go bez przerwy i nigdy by mi się nie znudził. Jest po prostu genialny. Trochę nie pasuje mi tam smutna i wyniosła Anja Rubik, która uśmiechnęła się chyba tylko jeden raz, ale ten szczegół można pominąć.

Brakuje Ci motywacji?  
Zaufaj mi i poświęć chwilę na pokaz Victoria's Secret.
Jednak pamiętaj...

32 komentarze:

  1. Oj tak ! Również uwielbiam ich pokazy :) Chyba jedyne apetyczne modelki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od dawna jestem zakochana w pokazach VS. Ja lubię ten 2012, chociaż Cara Delevingne tam zupełnie nie pasuje wg mnie. Ale nawet mimo tego pokaz jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w 2011 uwielbiam początek i piosenkę Taylor :)

      Usuń
    2. Frąckowiak mnie denerwuje w tym najnowszym. To samo, co Anja. Zero uśmiechu.

      Usuń
  3. To o modzie - to tak jak ja, czasem czuję się jak kosmita, ale dobrze mi z tym :D
    Pokaz mody - świetny !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. keep calm and have body like Victoria's Secret Angels. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Limę, Ambrossio i Kerr! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze,chyba mam gorszy dzien albo to ta pora..."szczescie nie ma z tym nic wspolnego" - tzn. z czym wytlumacz prosze?;)
    Aniolki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie urodziły się z takim ciałem. Wypracowały je na treningach :)

      Usuń
  7. tak się wciągnęłam w ten pokaz, że cały oglądnęłam <3

    OdpowiedzUsuń
  8. mój ulubiony to też ten z 2011, zwłaszcza fragment z występem maroon 5 : D mega pozytywny

    OdpowiedzUsuń
  9. wczoraj się skusiłam i obejrzałam! dzięki! motywacja 101% :) te modelki to nie wieszaki, są piękne i widać że bardzo ciężko pracowały na to ciało :) nic za darmo! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam się na modzie i nie przepadam za pokazami ale ten jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niektóre dziewczyny (chyba dwie) były moim zdaniem za chude,ale do szkieletów z pokazów innych projektantów im daleko. Faktycznie niezła inspiracja :D Nie chce mi się oglądać całego,więc napisz mi ktoś ,w którym momencie jest Anja Rubik?
    Ps. Kocham autorkę tego bloga ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami, modeli Victoria's Secret mają boskie ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. http://www.sfd.pl/FITNESSLANDIA__blog_z_artyku%C5%82ami_ukradzionymi_z_dzia%C5%82u_ladies-t934223.html

    radzę nie komentować i usunąć z ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  14. Mieszkasz w dużym czy małym mieście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym raczej, że w średnim mieście, ale czy ma to jakieś znaczenie :)?

      Usuń
    2. Nie, pytam z ciekawości ;-).

      Usuń
  15. genialnie motywują widoki na modelki, które tak fantastycznie wyglądają

    Polecam mój nowy blog o aktywnym stylu życia i pozytywnym myśleniu
    www.PositiveAttiTudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawaj , na casting czy coś :D Zostaniemy aniołkami :D

    OdpowiedzUsuń
  17. I tak są chude :P

    Ja bardzo lubię bieliznę z VS, udało mi się upolować kilka rzeczy na allegro w dobrych cenach nawet ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Często jesz słodycze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stawiam bardziej na zdrowe, ale słodkie zamienniki :) typu suszone owoce, miód. Możliwości jest wiele. Jednak czasem zdarzą mi się typowe słodycze. Pytanie nie powinno brzmieć "jak często", tylko "w jakich ilościach", bo to właśnie wielkość porcji jest najważniejsza. Przykładowo kawałek czekolady raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Sęk w tym, żeby był to kawałek, a nie cała tabliczka.

      Usuń
  19. Najtrudniej jest być osobą systematyczną w ćwiczeniach, ale jak stanie się to nawykiem, to osiągniemy już sukces:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tęsknimu za Tobą!... <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. One są boskie, a zdjęcie, które dodałaś powinna sobie przykleić na lustro/ lodówkę każda dziewczyna, która nie wierzy, że może jej się udać.

    OdpowiedzUsuń
  22. kurcze może to dziwne i śmieszne, ale pierwszy raz oglądam pokaz VS i jestem zachwycona! niesamowity pokaz,dzięki za linka, gdyby nie to dalej żyłabym w niewiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...