czwartek, 14 lutego 2013

Inspiracja na ekranie: Hunger Games

Hunger Games (Igrzyska Śmierci) do kin weszły niemal rok temu, a konkretnie 23 marca 2012 roku. Jest to thriller sci-fi, do którego scenariusz został napisany na podstawie książek autorstwa Suzanne Collins. Na ten rok przewidziana jest premiera kolejnej części. 

Całkiem niedawno opowiedziałam wam o mojej wojowniczej obsesji, która doskonale łączy się z miłością do treningów (post TUTAJ), więc chyba nie ulega wątpliwościom, dlaczego uważam ten film za motywujący i inspirujący, prawda? : )

Fabuła
"Katniss pochodzi z Dwunastego Dystryktu, jednego z najbiedniejszych regionów w państwie Panem. Kiedy jej młodsza siostra zostaje wylosowana do udziału w Głodowych Igrzyskach, corocznym turnieju organizowanym przez bezwzględne władze, Katniss zgłasza się, by zająć jej miejsce. Musi opuścić nie tylko rodzinę, której jest żywicielką, ale i Gale’a, który zdaje się kimś więcej niż przyjacielem. Aby ich jeszcze zobaczyć, musi zwyciężyć w transmitowanych przez telewizję Igrzyskach. Przeżyć może tylko jeden uczestnik. Pochodzący z biednego dystryktu i nieszkoleni w walce Katniss i chłopak Peeta, w oczach widzów skazani są na porażkę. Igrzyska są jednak nieprzewidywalne. Między młodymi rodzi się uczucie, a odważna szesnastolatka rozpala w ludziach nadzieję na zmiany. Staje się symbolem buntu i walki z niesprawiedliwością. Jednak jeśli kiedykolwiek ma zobaczyć jeszcze rodzinny Dystrykt 12, musi dokonać rzeczy niemożliwych…" źródło: filmweb.pl
Moje wrażenia z dnia 5 kwietnia 2012 po obejrzeniu filmu:
"Czułam, że ta historia, ten film mnie zmotywuje. Miałam na myśli walkę i stawanie się kimś lepszym niż było się wczoraj. I faktycznie - moja intuicja mnie nie zawiodła. ZMOTYWOWAŁAM SIĘ. Wyszłam z sali kinowej i momentalnie stałam się jakby odważniejsza, bardziej ciekawa przyszłości i skora do pokonywania własnych słabości. Przez pierwsze 5 minut po zakończeniu seansu przez moje myśli przebiegało tylko perfectly amazing, completely perfect. Nie zawiodłam się. Genialny film.  Już się nie boję. Nie boję się niczego."
Od kilku miesięcy ciągle sobie powtarzam, że muszę w końcu zainwestować w książki, bo spodziewam się, że będą dla mnie jeszcze bardziej motywujące niż sam film. Również z niecierpliwością wyczekuję premiery kolejnej części. Niestety z tego, co wiem to prawdopodobnie będzie miała ona miejsce dopiero w październiku/listopadzie.

Fotosy
Igrzyska Śmierci mogę oglądać milion razy i nigdy mi się nie znudzą. Za każdym razem dają mi takiego samego kopa energii. Zmiana, odwaga, wyzwanie, walka - to hasła, które dominują po obejrzeniu tego filmu i jestem w stanie myśleć tylko o tym, że muszę stać się szybsza i silniejsza, więc co robię? Organizuję sobie dobry trening!
Przekonajcie się sami!

18 komentarzy:

  1. mnie wkurzyło trochę zakończenie, takie lekko niedomówione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie dlatego, że są kolejne części :)

      Usuń
  2. o, teraz mam trochę wolnego i nadrabiam zaległości filmowo - serialowe, więc może dorzucę do tego 'Igrzyska', skoro mówisz, że są takie motywujące : )

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno temu przeczytałam książkę i kiedy uświadomiono mi że jest jej ekranizacja, byłam bardzo ciekawa :)
    obejrzałam, spodobało mi się
    aktorka zdobyła popularność dzięki temu filmowi

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też spodobał się ten film. Czytałam pierwszą część i uważam, że książka całkiem spoko. Chciałam znaleźć drugą i trzecią, ale nie mogłam znaleźć ich oddzielnie. Były wszystkie 3 w jednej i trochę drogo za taką księgę... Ale ogólnie jak najbardziej na tak. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. film genialny, idealnie dobrani aktorzy! też planuję zakupić wszystkie książki, ale raczej na wakacje, teraz czekają lektury :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból. u mnie to samo. ostatnio lektury dominują

      Usuń
  6. Przeczytaj książki! są niesamowite! po przeczytaniu uświadamiamy sobie co to tak na prawdę jest motywacja :) Pozdrawiam,Klaudia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Igrzyska, ale muszę przyznać, że przy książkach, film wypada co najwyżej dobrze ;) Książki są po prostu fantastyczne, musisz koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem co obejrzę dziś wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczęłam oglądądac ten film, ale musiałam go przerwac, w najbliższym czasie koniecznie muszę go obejrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zakochałam w tym filmie od pierwszego kinowego wejrzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. masz może jakiś link do tego filmu w internecie? Chętnie bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.cda.pl/video/5672304/Igrzyska-smierci-caly-film-2012-online-Lektor-PL

      ja oglądam tutaj :)

      Usuń
  12. Koniecznie przeczytaj książki! Przy nich film wypada średnio (może bardziej by mi się podobał, gdybym obejrzała go przed czytaniem, ale wyznaję zasadę najpierw książka, potem film :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam pierwszą część i była nawet ok, choć nic specjalnego. Za dwójkę i trójkę się nie zabrałam,bo siostra stanowczo mi odradziła i streściła mi,co się wydarzy.
    Film był tak okropny, tak potwornie nudny,że w połowie przysnęłam, co mi się rzadko zdarza na filmach. Ja nie polecam, wolę ambitniejsze filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam ten film:) i w książce się zakochałam, a ostatnio pod wpływem czytania śniło mi się, że biorę udział w Igrzyskach... obudziłam się zmęczona, jak po porządnym treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książki są o niebo lepsze niż film! :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...