środa, 30 stycznia 2013

Własny schemat nauki według Savannah

Sposobów na szybką i przede wszystkim efektowną naukę można znaleźć w internecie całe setki, jak nie tysiące. Wystarczy wpisać proste hasło w Google. Jednak sęk w tym, że to, co działa na większość ludzi, niekoniecznie musi być przydatne akurat dla nas. Dlatego warto poświęcić  trochę czasu na opracowanie własnego schematu nauki.  

Schemat nauki opiera się na indywidualnych możliwościach, upodobaniach i poniekąd naszych cechach charakteru. Nie wymaga od nas żadnej wiedzy z zakresu psychologii ani innej dziedziny - wystarczy, że znamy samych siebie. Sposoby, mechanizmy, pewnego rodzaju wspomagacze i wszystko inne, co składa się na nasz osobisty schemat, jest dobierane na zasadzie prób i błędów.

Bądź kreatywny, sprawdzaj opcje, testuj, która metoda nauki jest dla Ciebie najbardziej efektowna, co przeszkadza Ci w nauce, a co pomaga. Wszystko to, czego się o sobie dowiesz, jest jak elementy układanki. Kiedy uda Ci się ja poskładać, otrzymasz własny schemat nauki i już żadna partia nawet najtrudniejszego materiału nie będzie Ci straszna!

Kliknij, by powiększyć.

  • Muzyka w tle obowiązkowa, bo inaczej nie jestem w stanie się skupić, a im bardziej żywiołowa, tym lepiej. Sprawia, że mam więcej energii i chęci do przebrnięcia przez następne zagadnienia.
  • Bez herbaty czy kawy nie ma nauki. Kiedy mój kubek jest pusty, czegoś wyraźnie mi brakuje i nie mogę przestać o tym myśleć.
  • Nudny, szary tekst jest nudny i szary. Wszystko zlewa się w całość i nauka jest trudniejsza, dlatego moje notatki muszą być bardzo kolorowe. Długopisy, zakreślacze, samoprzylepne kartki zwracające moją uwagę na szczegółowo ważne informacje to jest to! Wszystko staje się momentalnie łatwiejsze.
  • Może jestem trochę dziwna, ale ja faktycznie nie mogę być skupiona tylko i wyłącznie na jednej sprawie, bo dostaję szału. Muszę koncentrować się na przynajmniej dwóch rzeczach, by w ogóle mógłby powstać jakieś efekty, dlatego przy nauce zazwyczaj jestem dostępna na internetowych komunikatorach i gawędzę ze znajomymi. Potrzebuję "rozpraszacza"

*Kolejnym dziwactwem, które należy poniekąd do mojego schematu nauki jest fakt, że bardziej wolę uczyć się w godzinach nocnych lub bardzo późnym wieczorem niż rano czy ledwo popołudniu. Jednak nie umieszczałam tego na grafie, bo nie jest to niezbędnym elementem.

Nie mam żadnych nadzwyczajnych sposobów na naukę. Stosuję się głównie do mojego schematu i nie narzekam. Myślę, że warto poświęcić trochę czasu na opracowanie własnego, bo to naprawdę bardzo pomaga. Pamiętajcie, że każdy ma swoje indywidualne upodobania, więc fakt, że ja muszę być rozpraszana i do tego potrzebuję żywiołowej muzyki w tle, nie znaczy, że i wam to pomoże. Sami musicie odkryć swoje "dziwactwa" ;).

BONUS
Dodatki urozmaicające naukę języków:

1. Kolorowe rozsypanki przypadkowych słówek
Kliknij, by powiększyć.

 2. Lista słówek na tablicy korkowej (zmieniana, co jakiś czas)
Kliknij, by powiększyć.

15 komentarzy:

  1. Hah. niee. ja zdecydowanie muszę być skoncentrowana na nauce. Wyłączam się, izoluję. Zero muzyki, rodziny, komputera. Nic! Tylko ja, nauka i 2l wody niegazowanej.
    Ale zazdroszczę Ci tej podzielności uwagi ;)

    I tak. Kolorowe mazaki, długopisy i zakreślacze to rzecz niezbędna ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze zauważasz, że każdy musi znaleźć swój sposób ;) Dodam, że w miarę postępów w nauce trzeba odnajdywać nowe sposoby, bo np. mi na studiach te maturalne zupełnie się nie sprawdziły (przez inny rodzaj przyswajanej wiedzy i inny sposób sprawdzania jej :))

    Powodzenia w nauce! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój schemat nauki mam opracowany w połowie. Sporo już "odnalazłam", ale ciągle mi czegoś brakuje.

    A to, że każdy musi znaleźć swój sposób jest naprawę bardzo istotne. Mój schemat nauki jest np. zupełnie inny niż Twój - jedynie zakreślacze i herbata się zgadzają, a poza tym wszystko robię inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak samo jak ty- zawsze z kimś piszę czy słucham muzyki, bo nie lubię być skoncentrowana tylko na jednej rzeczy. Uczę się też w późniejszych godzinach :)) A wokół mnie muszę mieć porządek, zorganizowanie i masę kolorowych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz prawie tak jak ja (z tym, że zamiast kawy/herbaty wybieram wodę no i nie mogę być dostępna dla znajomych bo mnie rozpraszają). Ale muzyka, kolory i późna godzina jak najbardziej!
    :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też w nocy najlepiej się uczę :) Gorzej z porannym wstawaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez nie mogę skupić się tylko na 1 rzeczy, maskara. po 6 godzinach rysowania w ciszy zwariowałabym! Mam teraz sesję i cały czas robię prace a do tego oglądam filmy bo nie mogę znaleśc darmowych audiobooków,które były by ciekawe. Zawsze jak się cuzyłam nawet kułam musiałam mieć coś w tle:) Ale kawę i herbatę trzymam daleko w innym pokoju, wylać kawe na prace robioną kilka tygodni?!

    OdpowiedzUsuń
  8. z takim schematem nauki się jeszcze nie spotkałem, szkoda że sesja już za mną bo chętnie przetestowałbym go :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Także uwielbiam słuchać muzyki podczas nauki. Dzięki temu zdobywam pewien rytm, nawet słówka wchodzą szybciej do głowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam uczyć się chodząc po pokoju lub tańcząc, słuchając muzyki i powtarzając na głos materiał. Nie wiem czemu ale w ten sposób najszybciej i najłatwiej zapamiętuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja musze miec cisze i zero rozpraszaczy, zastanawiam sie nad wyrzuceniem telewizora przez okno :D bo nie moge sie zavrac za nauke, ale jak juz zaczne sie uczyc to leci mi szybko i nie mam problemu z zapamietywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moze napisalabys post o tym jak planujesz swoj dzien tydzien? ile czasu zajmuje ci nauka przyjemnosci itp?

    OdpowiedzUsuń
  13. Napój do nauki obowiązkowy niestety. Uzależnienie od herbaty jest zgubne, przeszkadza w akcji 'wybielmy swoje ząbki'. Picie przez słomkę już mnie rozprasza. Cóż można zrobić ze swoimi pokręconymi nawykami? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. o, chciałabym mieć tyle czasu żeby jeszcze zapoznać się z literaturą dodatkową :D jestem szczęśliwa jak przerobię podstawowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz gdy zaczęłam studiować, ten schemat trochę się zmienił. Post został napisany kiedy byłam jeszcze w liceum i wtedy faktycznie był czas na literaturę dodatkową. Teraz sytuacja wygląda tak jak u Ciebie :P

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...