środa, 30 stycznia 2013

Dlaczego dzienniczek jadłospisów okazał się strzałem w dziesiątkę

Na pewno nieraz już mieliście okazję czytać o fenomenie zapisywania codziennych posiłków. Przed wami kolejny post tego typu. Tym razem dowiecie się, co o tym sądzi Savannah. Oczywiście, jeśli macie ochotę! :)


Do tej pory zabierałam się za prowadzenie takich dzienników już chyba milion razy, ale z jakichś bliżej nieokreślonych przyczyn nie odnajdowałam w tym najmniejszego sensu. Szybko się zniechęcałam - pierwszego dnia wszystko było idealnie zanotowane z uwzględnieniem każdego szczegółu, a nawet godziny, następnego dnia zapominałam w ogóle, że takowy dziennik prowadzę. Zapisywanie posiłków absolutnie w niczym mi nie pomagało. Nie była to dla mnie nawet najmniejsza motywacja. Jednak pod koniec zeszłego tygodnia coś mnie tknęło...

Dopadło mnie uczucie kompletnego chaosu i nie chciało mnie opuścić za wszelką cenę. Zupełnie nie wiedziałam, co jest tego przyczyną i jak z tym walczyć. Pomyślałam: spróbuję przejąć kontrolę nad każdym aspektem mojego życia chociaż na chwilę. Stąd pomysł między innymi na wznowienie dzienniczka jadłospisów, który okazał się dosłownie strzałem w dziesiątkę! 
Chaos z mojego życia zniknął, wszystko wróciło do normy, oczywiście, nie za sprawą jedynie dzienniczka, ale ten post głównie tej kwestii dotyczy.

Odkąd zapisuję jadłospis, widzę, jakie błędy popełniałam i nawet nie byłam ich świadoma. W biegu dnia mimo, że zawsze starałam się jeść zdrowo i odpowiednio komponować posiłki, jak się okazuje - nie wychodziło mi to za dobrze. Teraz wszystko jest czarno na białym. Można się przyjrzeć i przeanalizować, a potem poprawić to i owo. Wszystko dla progresu, bo przecież nie chodzi tylko o podniesienie swojej sprawności fizycznej. Zdrowe odżywianie w idei fit jest tak samo ważne, jak treningi. 
Jaki wniosek? Wcześniej po prostu nie rozumiałam, do czego ma mi służyć dzienniczek. W złych celach go wykorzystywałam.

Od kilku dni prawię się z nim nie rozstaję! ;)

11 komentarzy:

  1. sama muszę pomyśleć o zapisywaniu posiłków. pozwoli mi to w końcu opanować się i na dobre zacząć zdrowe odżywianie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zaczęłam prowadzić taki dzienniczek :) fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też taki prowadzę i na razie się sprawdza;p;p

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba również muszę spróbować... na pewno będzie to kolejna forma motywacji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. prowadziłam na wakacjach, zaniechałam niestety.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja prowadze caly czas i jest to bardzo pomocne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba tez założę taki dzienniczek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam zeszyty z taką dużą spiralą :D
    Mi jakoś szkoda czasu na zapisywanie tego, co jem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zajmuje to za dużo czasu :) dwie minutki w sumie w ciągu dnia? szybka sprawa tak czy inaczej :)

      Usuń
  9. Kiedyś takie coś powadziłąm, ale nie długo. Po przeczytaniu tego co napisałaś, tez moge powiedzieć, że się do tego żle zabierałam. Chyba spróbuje jeszcze raz ale z należytym oddaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to może i ja od dzisiaj zacznę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...