sobota, 5 stycznia 2013

Cytaty z prywatnego pamiętnika panny Grey; inspiracja z przeszłości

Pisanie pamiętników to mój żywioł. Lubię wracać czasem do starych wpisów i wspominać. Dziś w wolnej chwili postanowiłam zajrzeć do archiwum mojego pamiętnikowego bloga, do którego dostęp od pewnego czasu jest znacznie ograniczony. Tak naprawdę poza mną możliwość czytania go ma może dziesięć osób, jak nie mniej.
Trafiłam na parę cytatów, które mnie zainspirowały na nowo. Tak, znalazłam motywację w swoich własnych słowach. Nie brzmi to przypadkiem arogancko? Postanowiłam, że się z wami nimi podzielę.
***

"Na dzisiejszej geografii nauczyciel odbiegł trochę od tematu. Zaczęliśmy rozmawiać o zegarkach, później o uzależnieniu od komputera i innych rzeczy. Rzucił nam wyzwanie: jeden dzień bez internetu, a na koniec dodał, że to nam wiele o nas powie. Dziecko nie wytrzyma i włączy komputer, dorosły przetrwa ten jeden dzień. Zainteresowało mnie to. Postanowiłam odnieść to do trzymania zdrowej diety i codziennych treningów. Jeśli jestem dorosła, nie zawalę póki nie osiągnę celu. Jeśli nadal jestem dzieckiem... no właśnie."
(1 marca 2012)

"Jestem silniejsza z dnia na dzień! Nie zawsze musi chodzić o sam cel, czasem najlepszą częścią przygody jest droga do tego celu."
(4 marca 2012)

"Nienawidziłam każdej minuty spędzonej dziś na siłowni, ale kiedy weszłam do szatni, po skończonym treningu, to uczucie, te endorfiny, które we mnie uderzyły, przypomniały mi, jak bardzo to kocham."
(5 marca 2012)

"Powtarzałam sobie "Moje ciało może zrobić wszystko, to tylko mój umysł nie jest do końca przekonany. Udowodnię mu." I tak w kółko. Sukcesywnie zdobywałam kolejne cele. Nie wiedziałam, że stać mnie na aż tyle! Na początku moim celem było biegnąć nieprzerwanie 8 minut, ale po tych 8 czułam niedosyt, więc przedłużyłam pierwszy cel do 15, później do 20 i 25 minut... Ja i bieganie? To przecież jeszcze niegdyś brzmiało, jak zapowiedź dobrego kabaretu. Moim sekretem jest po prostu krótkie i mało skomplikowane zdanie: "Wytrzymałam tyle, to dam radę jeszcze minutę", a po minucie powtarzam to zdanie kolejny raz i biegnę/ćwiczę drugą dodatkową minutę, po drugiej minucie powtarzam trzeci raz i biegnę trzecią dodatkową i tak dalej..."
(9 marca 2012)

"Myślałam, że z moją kondycją nie jest tak źle, ale... rany, jak bardzo się myliłam! Przynajmniej mam motywację do pracy nad sobą! Jeśli jutro moje mięśnie nie będą wołać o pomstę do nieba, idę biegać znowu! Czułam, że umieram ze zmęczenia, ale to umieranie było tak niesamowicie przyjemne, że mogłabym tak umierać codziennie... Zajebista sprawa." (23 kwietnia 2012)

"Wstałam rano, szybko pobiegłam do szafy, przebrałam się w sportowe ciuchy, zanim w ogóle jakiekolwiek myśli zaczęły do mnie docierać. Dopiero, jak już stałam gotowa do wyjścia, zorientowałam się, co się dzieje. O to chodziło. Wiedziałam, że tak będzie mi łatwiej się w końcu przełamać. Wczoraj nie dałam rady, ale dzisiaj nie było opcji, żeby odpuścić! Od dawna sobie obiecuję, że będę regularnie biegać. Jak na razie w tym roku udało mi się zmusić tylko jeden razy w kwietniu. "Zmusić" - wiem, że to dziwnie brzmi, ale ja naprawdę bardzo chcę biegać; problem jest tylko w mojej podświadomości. Tak, czy inaczej... dziś rano, po chwili wahań, strachu i obaw, powiedziałam sobie głośno i zdecydowanie: "NIE MYŚL, PO PROSTU TO ZRÓB!" i zrobiłam - wyszłam pobiegać. Było genialnie! Nie wiem, jak to działa, ale bieganie to jest jakaś tajemnicza magia."
(3 lipca 2012)
***
Podejrzewam, że gdybym przeszukała archiwum dokładniej, znalazłabym ich znacznie więcej. Właśnie dlatego tak lubię pamiętniki - mogę uczyć się na własnych błędach z przeszłości, wyciągać wnioski. Te cytaty opisują w większości proste kwestie, ale sądzę, że fenomen polega na tym, że gdy czytam, że przykładowo w przeszłości poszłam biegać mimo, że bardzo nie miałam ochoty, zaczynam myśleć "cholera, kiedyś potrafiłam się zmotywować, więc dlaczego teraz miałabym tego nie zrobić?" i ruszam do działania. 

7 komentarzy:

  1. Kocham aktywność fizyczna i podziwiam takich ludzi jak Ty!!! Potrafisz zarazić dobrymi emocjami, chęcią do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam, pamiętam. Motywowałaś mnie wtedy do życia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio robiłam przegląd pamiętników - zeszytów - również o tematyce fitness i generalnie zdrowego trybu życia. Motywujące. :)
    Zauważyłam, że spod notek zniknęły małe obrazki-odnośniki do innych wpisów o podobnej tematyce - szkoda, były przydatne i szybko można było wrócić do interesujących wpisów.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, właśnie przez przypadek je usunęłam i teraz wyskakują mi błędy, kiedy chcę je ponownie zainstalować :c

      Usuń
  4. ja jak ostatnio przez przypadek trafilam na bloga ktore prowadzilam gdy bylam piekna i mloda to nie wiedzialam czy mam sie smiac czy plakac
    doszlam do wniosku ze w glowie mialam trociny i to na dodatek drobno mielone :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy cytat bardzo na mnie zadziałał! Jestem ciekawa czy ja już jestem dorosła czy może nadal jestem dzieckiem :* Dziękuję, bo dało mi to do myślenia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...