niedziela, 4 listopada 2012

Plan treningowy na listopad; tabelki

Postanowiłam podejść do listopada na poważnie. Bez określonego planu wiem, że byłoby mi ciężej. Znacznie częściej bym odpuszczała i skończyłoby się to tak, że kolejny miesiąc poszedłby na zmarnowanie. W ogóle, co tu dużo mówić! Każdy doskonale wie, o co chodzi.

Korzystając z wolnego, niedzielnego popołudnia przygotowałam sobie takie śmieszne tabelki. 
Jeden kwadracik (albo prostokąt) to jedna sesja (tak to nazwijmy) z danym przyrządem. Czyli na tydzień powinnam dwa razy poćwiczyć z hantlami, dwa na stepperze, raz pojeździć na rowerze stacjonarnym, raz poskakać na skakance i dwa razy kręcić hula hopem. Wyjątkiem jest ostatni tydzień, z którego odpada sobota i niedziela (tak akurat się miesiąc kończy), więc jest krótszy, co równoznaczne jest z tym, że jest mniej czasu na treningi. Jak łatwo zauważyć, kratek na tydzień jest więcej niż w ogóle dni w tygodniu. Wynika to z faktu, że sesje mogą być łączone to znaczy, że jeden trening może składać się przykładowo z hantli i hula hopu albo i nawet z połączenia wszystkich wymienionych w tabeli przyrządów. Nie ma narzuconego czasu, ile dokładnie na każdą sesję jednorazowo powinnam poświęcić.

Obiecałam też sobie, że w tym miesiącu zrobię kolejne podejście do A6W. Do końca miesiąca mamy 27 dni (łącznie z dzisiejszym), więc w listopadzie mogę zaliczyć 27 z 42 dni całego Weidera, czyli zdecydowaną większość. W sumie mogłabym odhaczyć już pierwszy kwadracik, bo pierwszy dzień A6W już za mną, ale nie chciałam mieszać. Puste tabelki na start to puste tabelki.

Pod koniec miesiąca zamieszczę na tyle wypełnione tabelki na ile mi się uda. Jestem strasznie ciekawa, czy zawiodę i zostanie więcej pustych kratek, czy wręcz przeciwnie. Jak na razie motywację mam ogromną. Oby nie spadła.

17 komentarzy:

  1. super, też stosuję tabelki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia :]
    dobry plan to wedle mnie połowa sukcesu, trzymam więc kciuki za powodzenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Tabelki są bardzo motywujące, przynajmniej jak dla mnie!
    Ja od jutra ruszam z A6W...
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby "od jutra" nie zamieniło się w końcu w nigdy. wiesz jak to bywa... ;p

      Usuń
  4. Hmhm... w sumie good idea z tabelkami.
    Chyba podkradnę Ci kolejny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bierz, kradnij, korzystaj do woli! :D nie krępuj się! :D

      Usuń
  5. j również w tym miesiącu zaczynam A6W i już myślę o efektach:) powodzenia i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne tabelki :) na pewno zmotywują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia. :) Ja również lubię stosować takie tabelki, ale raczej nigdy nie udaje mi się robić tego przez dłuższy okres czasu. A szkoda, gdyż pozwalają one kontrolować swoje treningi i dają do nich wgląd na dłuższy okres czasu. Być może blog da mi motywację do regularności w tabelkach. Któż to wie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. być może uznasz mnie za spamerkę, ale Twój blog od dawna motywuję mnie do działania, daje takiego przysłowiowego "kopa w tyłek", więc chciałabym Cię serdecznie zaprosić do mnie, chociaż dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. :)

      my-fit-day.blogspot.com

      Usuń
  8. jej. Też często robię sobie mnóstwo tabelek, ale strasznie często o nich zapominam i zwyczajnie ich nie wypełniam. :P

    Powodzenia w listopadzie ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że pomysł z tabelkami jest bardzo trafiony - kiedy masz coś na papierze, czarno na białym, nie ma wymówek i co najważniejsze: możesz w pełni kontrolować sytuację.
    Bardzo fajny blog, naprawdę. :)
    Pozdrowienia od nieco straszej koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrób zdjęcie brzucha przed i po, podobno po a6w niektórzy dorobili się kaloryfera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za zdjęcie "przed" posłuży mi najnowsze zdjęcie, które tu publikowałam (w ramach hula hoopin' challenge) no a "po" (o ile dotrwam) jak najbardziej na pewno zrobię :)

      Usuń
  11. Te tabelki są meeeega! Twoje pomysły na motywacje jak zawsze trafione, więc kradnę! Lubię wszystko mieć czarno na białym na papierze,
    Poza tym plan dobry, Listopad będzie Nasz, prawda?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...