niedziela, 9 września 2012

System motywacyjny: słoik wyzwań

Pomysł powstał w marcu tego roku, działał na najwyższych obrotach przez jakiś miesiąc, a później został przeze mnie zapomniany, co nie znaczy, że nie zdał egzaminu. Wręcz przeciwnie! Okazał się genialny w swej prostocie.. Ale o czym ja właściwie mówię?

Słoik wyzwań to nic innego jak zbiór łatwiejszych i trudniejszych, krótszych i dłuższych zadań do wykonania spisanych na małych karteczkach, gotowych do wylosowania w każdej chwili.


Na zdjęciu akurat wypadło, że pojawiły się dwa zadania z tych lżejszych. Zupełnie przypadkowo. Poza tym zdjęcia pochodzą właśnie z marca, a że mój słoik wyzwań nie zmienił się wizualnie a jedynie treściwie, pomyślałam, że je tu wykorzystam, żeby nie przysparzać sobie dodatkowej roboty.

Jak to działa? Każdego ranka losowałam jedną karteczkę. Po wykonaniu pierwszego zadania, losowałam kolejne, o ile miałam na to ochotę. Zasada była taka, żeby na jeden dzień przypadało przynajmniej jedno, wylosowane rano wyzwanie (koniecznie rano! bo wtedy nie ma wymówki, że nie miałam czasu, bo przecież znam swoje dzisiejsze zadanie praktycznie od momentu przebudzenia się i mam calutki dzień na wykonanie, więc...).
Tematyka zadań może być przeróżna! U mnie ich trudność bardzo się wahała; były duże skoki np. 100 brzuszków i 1000 brzuszków, 15 minut na rowerze stacjonarnym i 1,5h na rowerze stacjonarnym. Były też zadania typu: ugotować nową potrawę, pójść na zdrowe zakupy czy całkiem spoza fit tematu - przeczytać 50 stron dowolnej książki, poświęcić 20 minut na naukę biologii, itd. 
Słoik wyzwań wykorzystać można też w trochę inny sposób. Jeśli zawiera same wyzwania typu sportowego, można użyć go jako trenera osobistego - losować ćwiczenie, wykonywać je, losować następne, wykonywać je i tak w kółko. Tworzy się wtedy ciekawy trening.

,

Osobiście widzę wiele plusów w takim słoiku wyzwań. Świetna sprawa! Fajny sposób na przełamanie rutyny i pozbycie się szarości z życia codziennego. Ten mini dreszczyk emocji w momencie losowania... jest niesamowity. Dzięki niemu (o ile trzymamy się zasady przynajmniej jedno zadanie na jeden dzień) możemy wypracować w sobie nawyk codziennych treningów. Z własnego doświadczenia wiem, że działał do tego stopnia motywująco, że przez pierwsze tygodnie byłam praktycznie cały czas w ruchu, bo strasznie kręciło mnie losowanie i wykonywanie tych zadań. Ponadto możemy wykorzystać go do pokonywania własnych słabości - stwarzając słoik wypełniony karteczkami, na których byłyby zapisane nasze słabe strony, wady, rzeczy, które chcieliby w sobie zmienić - każdego dnia losowalibyśmy jeden negatyw i walczyli z nim.

Mając na uwadze ciekawe doświadczenia z marca, wznawiam system słoikowy. Mam nadzieję, że te kilka miesięcy później będzie działał na mnie tak samo, jak na początku! Motywacji nigdy za wiele :).

35 komentarzy:

  1. Jesteś GENIALNA !!!!

    Fantastyczny pomysł, motywator inny niż wszystkie! Jestem pod ogromnym wrażeniem i chyba sama zastosuję cos takiego u siebie - jeśli nie masz oczywiście nic przeciwko.

    Powtórzę się - genialny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie mam nic przeciwko! Napisałam o tym posta po to, by podzielić się pomysłem z innymi :) Także korzystajcie do woli!

      Usuń
    2. Gdy tylko przygotuję mój słoik, napiszę o tym i podlinkuję Ciebie :)

      Usuń
  2. super :):) można go wykorzystać, kiedy nie możesz zdecydować się np. jaką wytrzymałościówkę wybrać :D:D dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ;) Oczywiście też spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo chętnie po chamsku zerżnę do Ciebie ten pomysł bo jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzież tam po chamsku ;) Nie ma żadnego problemu! Korzystaj, ile chcesz :)!

      Usuń
  5. Świetny pomysł!!! Muszę tylko znaleźć słoik :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł:) Znajdę słoik, wymyślę wyzwania i do dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam problem z wymyślaniem wyzwań :D Chciałam ich tyle by starczyło do końca roku :) I głowa odmówiła mi współpracy na 10 karteczce - żenujące;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karteczek (wyzwań) może być mniej niż dni do końca roku. Po prostu wylosowaną karteczkę po wykonaniu zadania wrzuć znowu do słoika. Ja tak robię :). Daję tym samym możliwość powtarzania się zadań, ale to chyba nic złego. Zresztą, jak kto woli :)

      Usuń
  8. wow :D coś nowego! niesamowite :) wygląda super :) choć u mnie się nie sprawdzi jeśli chodzi o fitness :P mam rozpiskę treningów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mogą to być wyzwania z trochę innego tematu niż fitness :)

      Usuń
  9. genialne, też sobie taki zrobię ! skąd Ty masz takie pomysły ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale kreatywny pomysł! Jestem nim zachwycona i już przygotowuję swoje pudełeczko (akurat mam takie ładne i nie wiedziałam, na co je przeznaczyć).

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne ! ;) Zrobiłam wczoraj wieczorem, zajęło kilka sekund ;)Faktycznie strasznie korci, żeby coś wylosować ;D i tak chodzą od rana i co chwilę losuje jakieś "zadanie" !

    OdpowiedzUsuń
  12. Savannah jesteś świetna!
    Kiedyś chciałam sobie ułożyć plan treningowy na cały miesiąc. Wiadomo: obowiązkowo rano 60 min marszobiegu i choć 5 min tylko na brzuch, ale miałam problemy z popołudniami. Przecież mam za dużo ćwiczeń na DVD! :P
    Teraz (w październiku) przy zmianie treningowej na pewno skorzystam z Twojego pomysłu! JEST ŚWIETNY!

    Kochana ślicznie Ci dziękuje i życzę wytrwałości i konsekwencji w działaniu! ;*****

    OdpowiedzUsuń
  13. WSPANIAŁY POMYSŁ ! Chyba wspomnę o nim - super! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie podoba mi się ten słoik, człowiek aż czuje, że coś robi wciągu dnia, a zdarzają się takie całkowicie bezproduktywne. Fajnie jest go też wykorzystać to utrwalania jakichś przyzwyczajeń :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Łał, jaki świetny pomysł! Właściwie bardzo prosty, do zrobienia w domu spokojnie, a niesamowicie kreatywny :) Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba założę sobie taki słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne :) Już zabieram się do zrobienia czegoś takiego :) Opisze to równiez na swoim blogu jeśli nie masz nic przeciwko i oczywiście wspomnę o Tobie jako pomysłodawcy tego super projektu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne toż to !
    Uwielbiam i kradnę :PPPP

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł! Wprowadziłam w życie, zapraszam do nas na bloga, gdzie umieściłyśmy wpis inspirowany Twoim pomysłem!
    http://babki3.blogspot.com/2012/10/soik-wyzwan.html

    OdpowiedzUsuń
  20. super pomysł i faktycznie bardzo zróżnicowanie wyzwania, już czuję tę nutkę adrenaliny przy losowaniu wyzwania :) dodaję do obserwowanych, strasznie miło sięCiebie czyta :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo, bardzo dobry pomysł.
    ADOPTUJĘ! :DD

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze planowałem, że od jutra zacznę to i tamto, ale NIGDY tego nie robiłem!
    Myślę, że taki słoiczek mi w tym pomorze! Napiszę o tym posta u siebie, mogę? Odpisz u mnie w komentarzu.
    Obserwuję.

    www.klaudiuszleman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet nie miałem zamiaru go sobie przywłaszczać. Miałem zaraz na wstępie wspomnieć kto mnie zmotywował! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...