wtorek, 11 września 2012

Powakacyjne porównanie - mój progres na zdjęciach - before&during legs

Był brzuch, ostatnio były ramiona, czas na nogi! Wysypało się teraz sporo tych fotoprogresów, bo wakacje były czasem największych wyzwań, więc teraz trzeba zebrać plony, tak? Mam nadzieję, że was tym nie zanudzam! A nawet jeśli to jak już przebrniemy przez tą falę, będzie na jakiś czas spokój.
Jest to różnica dokładnie - co do dnia - trzech miesięcy. Te same spodenki. Wagowo 59 kg - 56 kg. Centymetrowo, o ile dobrze pamiętam z lewej strony 56 cm (w najgrubszym miejscu uda), a z prawej - 52.

Powiem wam, że zwykłe wymachy nóg na boki (jak na załączonym obrazku) działają cuda. Gdybym była bardziej sumienna i dołączała je do każdego treningu, a nie tylko do co drugiego albo i co trzeciego, pewnie zanotowałabym o wiele większy spadek centymetrów w tym najbardziej dla nas kłopotliwym obszarze wewnętrznej strony ud. 

Polecam minimum trzy serie na jeden trening, ze zmiennym tempem (np. pierwsza bardzo szybko, druga bardzo powoli, trzecia w umiarkowanym tempie) po 10-12 powtórzeń na jedną nogę.

Gwarantuję, że już po dwóch tygodniach pracy zobaczycie pierwsze efekty!


25 komentarzy:

  1. Mnie takie fotoprogresy absolutnie nie nudzą :) wręcz przeciwnie - motywują do jeszcze większej pracy! Gratuluję efektów - nogi wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyświetla mi się zdjęcie z wymachami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stań prosto, prawą ręką przytrzymaj się np. stolika, lewą nogą zrób wymach w bok jak najwyżej umiesz. (Ruch nóg jest taki sam jak przy pajacach tyle, że przy tym ćwiczeniu noga wędruje wyżej). Zmień stronę. Tyle. Bardzo proste ćwiczenie :)

      Usuń
    2. Już się wyświetla :) Robię to od obozu u Ewy, tylko niczego się nie trzymam. Robiłam też kiedyś na siłce z obciążeniem 8kg na nogę, ale to nie był dobry pomysł.

      Usuń
  3. Wow, ale różnica! Gratuluję;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale różnica, super! gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne masz nóżki :) Dopisuję na karteczki z wyzwaniami :) Po ile wymachów w serii robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pierwszego bólu mięśni. Jak boli to jeszcze 3 powtórzenia. Na koniec jeszcze 2 dla pewności :D. Trochę nadgorliwa jestem.

      Usuń
  6. To prawda z tymi wymachami. Też je robię od miesiąca i też mi spadły cm z ud... (ale do tego dochodzi też inna akt fiz).
    Nogi blade i nogi opalone.
    hehehe i szczuplejsze oczywiście. ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robię takie wymachy, także na leżąco. Długie i później pulsacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, zapomniałam napisać, że nogi wyglądają o wiele lepiej, super zmiana :)

      Usuń
  8. O, gratuluję, duża zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow.. Ale jesteś fit. Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że zazdroszczę takiej zmiany w nogach. Wygląd moich nigdy mnie nie satysfakcjonował :/ i próbowałam już różnych ćwiczeń. Ale z wymachów skorzystam ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW!!! Uwielbiam takie motywujące zdjęcia, jesteś BOSKA!!! Gratuluję z całego serca! Nie mogę się doczekać, kiedy pochwalisz się nam po raz kolejny! Zazdroszczę, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu;) Fajnie, że jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zmiana w udach widoczna :) Zamieścisz foto całej sylwetki? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny efekt ! A już po mału zaczynałam wątpić, że da się schudnąć z nóg. Moim wielkim celem jest wysmuklić nogi, chyba wprowadzę takie wymachy w codzienny trening. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, super efekt :)uwielbiam takie zdjęciowe porównania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mogę wiedzieć ile cm masz w udzie?i ile w łydce?Proszę o odpowiedź!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś dla mnie :) Najbardziej chcę odchudzić właśnie moje udka :D w takim razie dodam wymachy do tego co już robię :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zacznę " machać " codziennie przez dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...